Dlaczego korekta przed składem oszczędza pieniądze?
Koszty poprawiania błędów (tzw. korekty autorskie) na zablokowanym już w InDesignie PDF są znacznie droższe niż korekta w Wordzie. Sprawdź dlaczego.
Znaleziona literówka po złożeniu książki brzmi jak drobna poprawka. W praktyce bywa najdroższym błędem w całym procesie wydawniczym — i to nie dlatego, że sama poprawka jest trudna.
Dlaczego poprawka po składzie kosztuje więcej niż przed nim
Zanim tekst trafi do składu, to zwykły plik Word — zmiana słowa, zdania czy całego akapitu nie wpływa na nic poza samym tekstem. Po złożeniu (czyli rozmieszczeniu tekstu na stronach w konkretnym formacie, z konkretną czcionką i marginesami) każda zmiana długości tekstu potrafi przesunąć wszystko, co jest po niej: koniec akapitu ląduje na kolejnej stronie, numeracja stron się rozjeżdża, żywa pagina i spis treści przestają się zgadzać. Jedna poprawiona literówka może wymagać ponownego przejrzenia całego składu od tego miejsca do końca rozdziału.
Dlatego profesjonalny proces wydawniczy trzyma się kolejności: redakcja → korekta → dopiero skład. Tekst „zamraża się" tuż przed składem właśnie po to, żeby uniknąć kosztownych poprawek na etapie, na którym każda zmiana ma efekt domina.
Redakcja i korekta to nie to samo
Redakcja pracuje nad samym tekstem — stylem, logiką narracji, powtórzeniami, spójnością. Korekta to węższe sito: literówki, interpunkcja, oczywiste błędy językowe. Dobra praktyka to korekta wykonana dwa razy — raz przed składem (na czystym tekście, gdzie poprawki nic nie kosztują) i raz po składzie, jako ostatnie sprawdzenie samego już złożonego PDF-a pod kątem tzw. wdów i sierot (pojedynczych wyrazów osieroconych na końcu lub początku strony) — to jedyne poprawki, które faktycznie trzeba robić na gotowym składzie, bo wynikają z samego układu strony.

W BookStart pakiet z redakcją (obecnie w przygotowaniu) ma docelowo obejmować oba etapy korekty — przed i po składzie — dokładnie w tej kolejności, o której mowa wyżej.
Co możesz zrobić już teraz
Zanim wgrasz manuskrypt do automatycznego składu, zrób ostatnie czytanie całości w Wordzie — najlepiej na głos albo funkcją odczytu tekstu. To najtańszy moment na złapanie błędów, jaki będziesz mieć w całym procesie.
Narzędzia do tego poradnika
Narzędzie nie wystarcza? Pełną obsługę książki, czyli skład przez zawodowego składacza, redakcję, korektę i okładkę od grafika, prowadzi Studio Składam. Przejdź do Studio Składam